Opowiadannie
Pryhody Pudlaszoŭ
2. Pryhody Oleksieja (5)

Pohoworyli, napilisia wody z kuboczkoŭ i reszyli projtisia. Christina skazała, szto lubit mnuoho choditi. Oleksiej spytaŭ: – Chrystinko, a może pujdemo do restauracji u Słotwinkomu Parkowi, aż pry Staruoj Dorozi. Tam uhoszczajut peczanymi bananami, najlepszymi u Puolszczy. – To idem. Bude czas pohoworyti. Szli ne…