Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ

    Nidaŭno minuło 70 let ad baluczaj tragedii, jakaja zdaryłasa ŭ Harkawiczach. Za Niemca, 8 marca 1942 r., hitleraŭcy razstralali tam dziewiacioch życialej. Pry darożcy za wioskaj, dzie adbyłasa egzekucja, da dzisia staić niewialiki kamienny pomniczak...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • Trava zabytia

    13. Druha i tretia stryń

    Dobrych deseť liêt tomu, koli ja robiv zakupy v „ Biedronci” v Biêlśku, pudyjšła do mene neznakoma starša kobiêta, pryvitałasie i skazała: A viête znajete, što my z vami svojaki?..ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

Konstantynopol to Istambuł, a Moskwa to nie Trzeci Rzym

Bycie prawosławnym okazuje się nie zawsze takie proste, jak to się nam zdaje. Od kiedy chrześcijaństwo zbratało się z polityką – czyli prawie od zawsze – kwestii wiary nie dawało się jasno od niej oddzielić. Tak było w starożytnym Rzymie i Konstantynopolu, tak było też potem we wszystkich państwach, gdzie chrześcijaństwo sukcesywnie docierało. Nawet prawomyślne podręczniki historii Polski podają, że Mieszko I, przyjmując chrzest, realizował polityczno-dynastyczny plan wzmocnienia własnego posiadania, czy jak kto woli, wzmocnienia Polski. Gdy więc od jakiegoś czasu śledzimy poczynania części Ukraińców, zmierzające do zerwania zależności kościelnej od Moskwy, w tle widzimy nic innego, jak wielką politykę. To jest tak oczywiste, że aż banalne. Nikt w dotychczasowych dyskusjach nawet nie zająknął się na temat kwestii wiary, dogmatów itp. Ciągle tylko słyszymy: Poroszenko…, Putin… A może należałoby zapytać, co z polskim i białoruskim prawosławnym, który zechciałby zajść do ukraińskiej (nie moskiewskiej) cerkwi? Popełni przeciw zasadom swej wiary… wykroczenie? Sam nie wiem, jak to nazwać, faktem jest, że słuchając Ewangelii Świętej, czy listów św. Pawła albo słów św. Jana Złotoustego w nieodpowiednim miejscu, zrobimy coś nie tak. Pytanie: Co?

Na zachodzie Europy oddzielono realnie Kościół od państwa. I co się stało? Ano to, że świątynie opustoszały. To daje do myślenia. Żeby te świątynie ponownie napełnić wiernymi, potrzebne jest jednak coś innego niż nakazy władz, pieniądze, czy tworzone na polityczne zapotrzebowanie prawo. Dziś żyjemy w świecie, w którym nade wszystko cenimy wolność. Widzimy – może nieco naiwnie – że jest dobra i bronimy jej. Kto ma rację w sporze o prymat, toczonym pomiędzy patriarchą Konstantynopola, a patriarchą Moskwy? Konstantynopol, który jest Istambułem, czy Moskwa, która nie jest Trzecim Rzymem?

Jerzy Sulżyk

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў ліпені-жніўні

    955 – 10.07.1067 г. на Дняпры каля Воршы адбылася сустрэча князёў Яраславічаў з полацкім князем Усяславам Брачыславічам. Кіеўскі князь Ізяслаў пад прысягай цалаваў крыж ды прысягаў, што не прычыніць зла Усяславу і яго сынам. Аднак яны былі спайманы, закаваны ў кайданы, адвезены ў Кіеў …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis