Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ (3)

    Abławu ŭ Harkawiczach Niemcy zarhanizawali ŭ nacze. Akrużyli wiosku i ludziej zahnali ŭ szkołu. Śpiarsza zrabili pieratrus-rewizju ŭ 27-mi chatach. Chadzili z sołtysam, jaki wioŭ ich na padworki i kazaŭ, chto tam żywie...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • OMELAN

    Sud’ba czołowi͡͡ecza slipaja. Dyt’iatko jak rodytsia, to uże w den’ roduw w niebianskuj tietradi sud’bu jomu zapysujut. Tropinku żytia aż do smerti. I dorożka taja nawet’ jak pokruczona, powychrowana, to niezminna...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

Płacz zwanoŭ

5. „Akowiec” z Kazłowaho Łuha (4)

Kryż u lesi kala Kopnaj Hary, dzie „leśni” zastrelili troch życielej Łaźnioŭ Fatahrafija aŭtara
Kryż u lesi kala Kopnaj Hary, dzie „leśni” zastrelili troch życielej Łaźnioŭ
Fatahrafija aŭtara

Alaksandar Traciak z Wiarchlesa – brat Władka, jakomu ŭdałosa ŭciaczy – paźniej u śledztwi i na sudzie skazaŭ, szto Kaźmier Kaźmiarowicz „Cietrzew” z „akoŭcami” tedy jaszcze ich i abakrali. Zabrali kania, furmanku, kaścium i czarawiki. Tydzień pośle rabunku razpaznaŭ jon kaścium na Miszcy Karanieckim (skul jon, nie wiadomo). Miesiac pazniej da Władka Traciaka pryszoŭ susied z wioski i skazaŭ, szto ichni koń cipier u Plantach, u Wincuka Pronczyka. Chtoś z Talkoŭszczyny paznaŭ, jak jechał toj hetym kaniom. Dawiedaŭszysa pra toje baćko Władka pajechaŭ u Planty. Pronczyk skazaŭ jamu, szto „kali maje jaszcze na karku haławu, to nichaj jaje mocno trymaje”, a kania nizadoŭho pradaŭ. Władak pra toje pawiadomiŭ milicju, ale hetym jana nie zaniałasa.

Bolsz jak rok paźniej, letam 1946 r., „akoŭcy” z padsakolskich wiosak zarhanizawali napad u wioscy Łaźnie nad reczkaju Sakałdoj. Było heto wieczarkom 27 aŭgusta. Ludzi ŭ hetaj prawasłaŭnaj wioscy hatowilisa da Ziełny – świata Uśpieńnia Baharodzicy, nastupnaha dnia zbiralisa jechać na fest da Wostrawa.

„Akoŭcy” pajawilisa ŭ hety wieczar u Łaźnioch, kab zastrelić troch życielej, bo mieli infarmacju, jak paźniej akazałasa niepraŭdziwuju, szto jany –„kamunisty”. Adnym z ich byŭ Szuryk Wróbleŭski, jaki niezadoŭho mieŭ żanicca. Wuczyŭsa jon za szofiera ŭ Biełastoku. Pryjechaŭ da baćkoŭ i rowaram pajechaŭ da Studziankaŭ aż pad Wasilkowam prasić na wiasiele swajakoŭ. „Akoŭcy” mieli infarmacju, szto jon robić u UB, a heta nie było praŭdaj.

Baćkie Szuryka i dźwie jaho siostry byli ŭ chaci, kali pa jaho pryszli „leśni”. Śpiarsza dwoch, a potym jaszcze czatyroch. U rukach mieli pistalety, a adzin karabina i na padaworku czakali aż chłopiec wierniecca za Studziankaŭ. Kali ŭreszcie jaho daczakalisa, zatrymali i spałochanaho pawiali da chaty Karola Traciaka.

Było tam mnoho „akoŭcaŭ”, jakija pad strażaj trymali jaszcze dwoch „wrogów ojczyzny”. Pierszym byŭ Pawieł Wierezubow – Ruski, jaki zastaŭso ŭ Sakołcy ŭ 1941 r., kali Niemcy napali na Sawiecki Sajuz. Usiu wajnu chawaŭso i ażaniŭso z dzieŭkaj z Łaźnioŭ. Żyŭ z joju u cieściaŭ. Tam i jaho schapili tyja „leśni”. Skazali, kab zdawaŭ mundzir i rużjo. Ale jon niczoho takoho nie mieŭ. U chaci adbyłasa rewizja. „Akoŭcy”, nie znajszli czaho szukali, zatoje zarekwirawali sześć metraŭ sukna, koc, cztery pary kalesonaŭ i szmat szto jaszcze.

Ich kalehi prywiali ŭ hetu chatu toża Władka Karpowicza. I jamu raniej zahadali, kab zdawaŭ rużjo. Kali skazaŭ, szto ni maje, adzin z „hierojaŭ” uderyŭ u jaho hołaŭ pistaletam aż paciakła kroŭ.

U chaci Karpowicza „akoŭcy” toża zrabili rewizju. Zabrali 50 metraŭ sukna, skury na boty i bializnu.

„Leśni” ŭsim im trom pawiazali z tyłu ruki i wywieli ŭ nacze z chaty. Skazali, szto pawiaduć ich „do sztabu” i moża adpuściać. Paŭhadziny paźniej u Łaźnioch czuwać było streły z pistaletaŭ. Żonki i bliskija dadumalisa, szto stałaso. Dzwie nidzieli szukali ciełaŭ zabitych. Znajszli ich paŭ kilametra ad Łaźnioŭ, u lesi kala nadleśnictwa ŭ Kopnaj Hare (50 metraŭ ad szasy Krynki – Biełastok). Ich zastrelili, zabiwajuczy strełam z pistaleta ŭ tył haławy. Cieły pamardawanych pakinuli ŭ kustach. Pachawali ich na prawasłaŭnhych mohiłkach ju Supraśli, a na miescy trahedii rodnyja pastawili potym pamiatny kryż z tabliczkaj.

Taho dnia „akoŭcy” zamardawali jaszcze Tolika Naliwajku z Borkaŭ. Raniej jaho chatu wiadomo abakrali. Zabrali kaścium, każuch, sześć metraŭ sukna, sało i miaso. Naliwajku zastrelili toża ŭ hetym lesi, paŭkilametra ad Kopnaj Hary.

U śledztwi i na sudzie niekatoryja świedczyli, szto ŭ krywawaj akcji ŭ Łaźnioch braŭ udzieł toża Kaźmier Kaźmiarowicz „Cietrzew”. Heta jon mieŭ uderyć pistaletam u hołaŭ Władka Karpowicza. Niekatoryja nawat kazali, szto kamandawaŭ cełaj akcjaj. Ale Kaźmiarowicz piareczyŭ, pierakonwajuczy szto jaho ŭ Łaźnioch tedy nie było.

(pradaŭżeńnie budzia)

Jurak Chmialeŭski

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў сьнежні

    1160 – 862 год. Першыя летапісныя зьвесткі пра Смаленск як адзін з гарадоў крывічоў, продкаў беларусаў. 785 – 1237 год. Разгром войскамі князя Данілы Раманавіча крыжацкіх рыцараў пад Драгічынам на Бугу. 660 – У 1362 годзе войскі Старабеларускай Дзяржавы (Вялікага …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis