Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ

    Nidaŭno minuło 70 let ad baluczaj tragedii, jakaja zdaryłasa ŭ Harkawiczach. Za Niemca, 8 marca 1942 r., hitleraŭcy razstralali tam dziewiacioch życialej. Pry darożcy za wioskaj, dzie adbyłasa egzekucja, da dzisia staić niewialiki kamienny pomniczak...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • Trava zabytia

    13. Druha i tretia stryń

    Dobrych deseť liêt tomu, koli ja robiv zakupy v „ Biedronci” v Biêlśku, pudyjšła do mene neznakoma starša kobiêta, pryvitałasie i skazała: A viête znajete, što my z vami svojaki?..ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

Pamiać

Płacz zwanoŭ

4. „Palicjanty” (7)

Na paczatku sudowaj rasprawy Alaksandar Kaźmiarowicz zajawiŭ, szto pryznannie jaho da winy ŭ śledztwi  wymusili na imuboŭcy, jakija jaho katawali (szto było peŭno praŭdaj). Cipier hawaryŭ, szto jak szucman sam pa sabie nikoho nie arysztoŭwaŭ. Rabiŭ heto tolko na zahad Niemcaŭ. Pryznaŭso do „pobicia – na rozkaz Niemców – dwóch mieszkańców”.

Sudu treba było tedy prawieści swajo „postępowanie dowodowe”. Na rasprawie prasłachali mnoho świedkaŭ – bolsz jak dwaccać. Bolszaść z ich paćwierdziła abwinawaczanni prakuratara.

Świedak A.K. z Wiarchlesa skazaŭ, szto wosieniu 1941 r. Kaźmiarowicz jak szucman zapyniŭ jaho na hulicy ŭ wioscy, try razy ŭderyŭ gumaju pa haławie. Zahnaŭ pierapałochanaha chłopca da chaty, dzie byli nimiecki żandarm i druhi „palicjant” Kostro (z kalonii Słojka kala Szudziaława). Niemiec zadzierżanaha chłopca adrazu staŭ łupić gumaju, a Kaźmiarowicz biŭ kolbaju karabina.

Świedak A.G. z Talkoŭszczyny skazaŭ, szto letam 1941 r. u jaho wioscy pajawilisa nimieckija żandarmy i szucmany. Z imi byŭ toża Alaksandar Kaźmiarowicz, jaki pryjszoŭ da jaho chaty i skazaŭ jamu, szto jon arysztawany. A.G. zawiażli da arysztu pry pastarunku ŭ Szudziaławie. Tam nakinuli jamu na hołaŭ kurtku i bili gumami, kab pryznaŭso, szto jon kamunist.

Świedak J.Ch. z hajoŭki kala Wiarchlesa skazaŭ, szto jaho taksamo Kaźmiarowicz z Niemcami arysztawali. Heto było ŭ lipcy 1941 r. Jamu taksamo nakinuli na hołaŭ marynarku i bili gumami. Kali nie pryznawaŭso da kamunistycznuych świazi, Niemiac zapytaŭ Kaźmiarowicza, a szto toj pra heto dumaje. Jon skazaŭ, szto ŭ hajoŭcy, u jakoj żywie J.Ch. jest radio. Znaczyć, słuchaje jon kamunistycznyja prahramy z uschodu.

Świedak J.M. z Wiarchlesa raskazwaŭ, szto Kaźmiarowicz i jaszcze dwoch szucmanaŭ (Kostro i Fiłanowicz) rabili ŭ jaho chacie rewizju i znajszli schawanyja sawieckija ksionżki. Tedy Kostro ŭderyŭ jaho kolbaju karabina, a za im taksamo Kaźmiarowicz.

Wolha D. z Wiarchlesa raskazwała jak dwa razy arysztoŭwali jaje syna Władka, jaki za sawietami byŭ u kamsamole. Za pierszym razam adpuścili, ale za druhim zawiaźli da Biełastoku i rasstralali razam z troma haspadarami z wioski. Kali syna arysztoŭwali druhi raz, pryjszli pa jaho Kostro, Kaźmiarowicz i troch Niemcaŭ. Kaźmiarowicz jak świedczyła ŭ sudzie maci Władka, uderyŭ jaje syna kolbaju karabina.

Anna K., jakaja była pry aryszcie Władka, u sudzie heto paćwierdziła.

Paru świedkaŭ zastupilisa za Kaźmiarowiczam. Wincuk K. skazaŭ, szto jon choć jaho arysztawaŭ i adstawiŭ na pastarunak u Szudzialawo, to dziakujuczy jamu moh wiarnucca da chaty. Niemcy pastawili ŭ rad 60 takich arysztawanych jak jon. Padychodzili da każdaho i szucmanaŭ pytali chto jaki. „Niczoho kiepskaho pra jaho skazać ni mahu” – adkazaŭ Niemcam Kaźmiarowicz, kali padyszlki jany da Wincuka K. I tamu jaho zwolnili.

Janina O. u sudzie skazała, szto dziakujuczy Kaźmiarowiczu nie była wywieziena na prymusowyja raboty. Bo jon paświedczyŭ Niemcam, szto heto jaho żonka.

Świedak Józef W. raskazwaŭ jak za Niemca rabiŭ u garbarni ŭ Krynkach i Kaźmiarowicz byŭ tam storażam. Skazaŭ, szto da Żydoŭ z giety i rabotnikaŭ jon stawiŭso dobro. Prymykaŭ woko, kali kamuści ŭdawałaso wynieść z garbarni skury.

Na kaniec rasprawy adwakat zwiarnuŭso da suda „o łagodny wymiar kary”. Arhumentawaŭ heto tym, szto abwinawaczany służyŭ u Hilfsdienst-polizei, ale jak zarjentawaŭso jakaja heto rabota i na zahad akupantaŭ musić bić swaich ludziej, pierastaŭ być szucmanam. Hetym mocno naraziŭso Niemcam, tamu potym usiu wajnu chawaŭso.

Sud nie ŭliczyŭ hetaho i surowa pryhawaryŭ Kaźmiarowicza na 10 let ciurmy. U 1953 r.. kali adbyŭ pałowu kary, prasiŭ darawać resztu z uwahi na stan zdarowia. Ale naczalnik ciurmy (u Iławie) daŭ na heto opinię negatywną. Wyjawiłaso, szto Kaźmiarowicz zaraz pa wajnie byŭ jaszcze ŭ „bandach AK”. U natatcy pra jaho naczalnik ciurmy napisaŭ: „Więzień uważa za chlubę, że swego czasu mógł należeć do A.K. i znęcać się nad członkami Partii i innymi osobami. (…) Do Polski Ludowej i ZSRR ustosunkowany jest wrogo”.

Na asnowi: Akta w sprawie karnej Sądu Okręgowego w Białymstoku, 1949, sygn. IPN Bi 404/336.

(pradaŭżeńnie budzia)

Jurak Chmialeŭski

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў ліпені-жніўні

    955 – 10.07.1067 г. на Дняпры каля Воршы адбылася сустрэча князёў Яраславічаў з полацкім князем Усяславам Брачыславічам. Кіеўскі князь Ізяслаў пад прысягай цалаваў крыж ды прысягаў, што не прычыніць зла Усяславу і яго сынам. Аднак яны былі спайманы, закаваны ў кайданы, адвезены ў Кіеў …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis