Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ

    Nidaŭno minuło 70 let ad baluczaj tragedii, jakaja zdaryłasa ŭ Harkawiczach. Za Niemca, 8 marca 1942 r., hitleraŭcy razstralali tam dziewiacioch życialej. Pry darożcy za wioskaj, dzie adbyłasa egzekucja, da dzisia staić niewialiki kamienny pomniczak...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • Trava zabytia

    13. Druha i tretia stryń

    Dobrych deseť liêt tomu, koli ja robiv zakupy v „ Biedronci” v Biêlśku, pudyjšła do mene neznakoma starša kobiêta, pryvitałasie i skazała: A viête znajete, što my z vami svojaki?..ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

Pamyłki (cz. 2)

Ali Cichanoǔskaja patom raptam stała znoǔ kazać, szto chocza buntaǔ i chocza stacca prezidentam. Raptam ażyła. Chtoś napisaǔ u polskim Internecie: „a ty spierdalaj do Izraela”… Tradycyjno piszuć u nas…

Tut ja kinuła pisać esse, ali budu pisać dalej. Kinuła, bo mnie zdawałaso, szto jeśli ja tam ni była, ni baczyła, niczoho ni wiedaju pra zbuntawanaju biełaruskaść, tak jak mahu pra heta hawaryć? Adnak budu.

Bo pahladzieła filmik adnaho maładoho palaka pra toja, jak jon pajechaǔ czeraz Bierastawicu, Wałkawysk i dalej, kab adwiedać staryja miescy, dzie kaliś żyła jaho babula. I baczu wioski takija samyja, jak Narejki, Świsłaczany… takija samyja chaty… I zachaciełaso płakać. My!!! Jon każa: ja zatrymaǔsa siarod niczoho. Nima ludziej. Nichto ni chodzić pa wioskach. Trochi ludziej najszoǔ. Jany hawaryli raz pa-prostu, raz pa-polsku, a raz pa-rasiejsku. I każuć: my tak haworym, na mnohich mowach. Heta byli ni to palaki, ni to biełarusy. Takaja szmatlikowaja tojesnaść u adnoj asobie, heta spadczyna pa WKL.

Aǔtar filma baczyć kaliśniajszyja polskija ziemli, kachanyja Kresy, a ja baczu kachanaja WKL. Takaja sprawa nas adroźniwaja. Heta asnaǔnaja sprawa. Maładyja zaczasto żywuć biez pamiaci daǔżejszaj, czy da dziedaǔ. Pamiać czaławieku patrebna jak myło. Pamyjcia ad czasu da czasu swajo Ja, pramyjcia darohu da pradziedaǔ, a zabaczycia, szto jany palakami ni byli i heta niczoho złoho.

Wałaku majo esse dalej, bo żanczyny. Bo baczu żanczy­naǔ, jakija zanialisa „baj, baj, Łukaszenka”. Jaszcze haworać razumno, jaszcze trezwyja. Pomylajusa? Dla minie ważno, ci ǔ jakojś krajinie baby tradycyjno maǔczać, ci stali hawaryć, ali razumno. Majo woko tak abmieżawano. Zaǔtra ǔsie polityki ǔ źmienianaj Biełarusi stanuć bałbatać, manipulawać? Jeśli ni zrobiać nam wajny jakijaś prawajennyja chreny, ta tak budzia.  Baczu, jak naszy maładyja emacjanalno padychodziać da sprawy. Chutkija kamientarji ni dla minie. Ja tak abmieżawana, szto minie ni inciarasuja kamient na siońnia, tak jak ni inciarasuja „kniżka” dnia” ni kniżka tydnia” (a tolki takija majam, i idzicia z jimi u sracz). Dla minie ważny zaǔtraszni dzień, prychilny dla dobrych ludziej, dla starych, dla chworych, dla maładych i dla dziaciej. Siońnia ǔwiaździe majam demolku demakracji, kab stwaryć raj dla mordy hłabalizacji. Niemcy trymajucca zubami staroj demakracji, jakaja była domam dla ǔsich ludziej. Nu ali tam majam razumnuju babu nawierchu, jakaja ni daje raspaǔźcisa palitycznym durniam i pilnuja prychilnaści dla czaławieka pracy… Jaszcze heta robić… Jaszcze ni prycichli tam myślicieli. Jaszczej ich ni zaduszyli. Jaszcze nima tam honki pacukoǔ jak adzinaho raskazu. Ali i tam buntujucca ludzi. Ludzi buntujucca pa cełaj ziamle. Pradbaczyǔ heta Sloterdijk. Ludzi buntujucca pa cełaj ziamle i pa cełaj ziamle jich bjuć i zabiwajuć za heta.

Ni idu ni siudeju, ni tudeju, jak ni baczu zaǔtraszniaho dnia.

Nimahczymo żyć, jeśli zusiul zamiast stymułaǔ lijucca adnyja razdrażnialniki. Czławieku robicca abyjakawo. Bjuć, ta bjuć. Zabjuć, ta zabjuć. Usio robicca abyjakawym.

Ja caniu ci swoj, ci czuży ułasny bunt, ni roblany czużoju manipulacjaju ci nawat duszoju.

Jaszcze wiarnusa da nidaǔnich słoǔ Aleksijewicz pra toja, szto niezależnaść Biełarusi gwarantuja tolki Łukaszenka. Naszto heta było kazać, kali ǔ czas hłabalizacji nichto nidzie ni moża być gwarantam niezależnaści? Nu i hłabalizacja heta chaos, a ǔ chaosi niczoho ni możno pradbaczyć, nu chibo szto my wiedźmy i wiedźmiary… Abo dobryja analityki, jakija abiazany trymacca hienieralnaj lińni – i jeśli takoj lińni ni hubiać, ta pradbaczyć toja i sioja mohuć. Tak, ali Nablistka hawaryła pra dziarżaǔnuju niezależnaść, palitycznuju, nijak ni kulturawuju. I Cichanoǔskaja pra kulturu ni be, ni me.

Astatki dziarżaǔnaj demakracji ǔ czas hłabalizacji heta praǔdziwy cud. U chaosi nichto nidzie niczoho ni moża wiedać pra zaǔtra. Kab tolki biełaruskija baby ni staczarawieli. Żaleznaja baba Taczer heta ni maja baba, ni maja kazka.

Zreszty ja baczu i baczu, uczora baczyła, siońnia baczu, i chibo zaǔtra zabaczu, jak ci Cichanoǔskaja ci Aleksijewicz maskoǔniczajuć mowaju. Nu choć sławieczko skazali by pa-prostu. Ali jak prahaworać, ta buduć zaraz nacykami.

Biełarusy buntujucca pa-rasiejsku, bo na mowie rasiejskaj, i wierać pa-rasiejsku, bo na mowie rasiejskaj, u swabodnyja SMI. Nu i chaj pa-rasiejsku. Tolki trezwo. Tolki ni pa czużych ukazach. Pa-swojamu. Nu ali jak pa-swojamu, kali pa-rasiejsku? A swabodnych SMI nima nidzie. Usie karparacyjnyja. Słowy za czużyja hroszy, nawat za hraznyja hroszy, aby zapłacili.

Spadczyna jaszcze takaja, ceły czas, szto biełaruska­moǔnyja biełarusy heta nacyki!!! Bo zwiazalisa z nazistami kaliś, i ćwili tady biełaruskija szkoły. Takaja spadczyna baczycca rasiejskimi waczami. Zachaciełaso bulbaszam biełaruskaj mowy? Paszli won, nacyki. Bieło-czyrwono-biełaho ściahu zachaciełaso? A paszli won, nacyki. Ściah ta jaszcze, jaszcze, możno wytrymać. Taż moża być „horsz”, kali zusiul papływie biełaruskaja mowa. Ali ż heta nacykawańnie biełaruskaj mowy ǔże ni projdzia, darahija rasiejcy! Kali konczycca u was takoja praklataja durnoja paniaćcie?

Jaszcze raz: starych dobrych demakracjaǔ nima nidzie, tolki chtoś, jakajaś dziarżawa zubami trymajacca astatkaǔ staroho dobraho domu. Majam adnak taki fokus: tam dzie baby biaruć uładu, tam miensz patrjarchalizmu, mizagińji, tam żywiecca lepiaj, tam bolsz czaławiecznaści, tam mieńsz bałbatni u SMI, i mieńsz achwoty da wajny, i nima honki pacukoǔ, i mieńsz grosza idzie na wybarnyja wygłupianki. Pamylajusa?

Z druhoho boku sztoś zaǔważu. U nas każuć pa Internecie, szto biełarusy padobnyja dla palakaǔ. Nipraǔda. Biełarusy padobnyja da niemcaǔ. Tamu Łukaszenka tak doǔho tyrczaǔ nad jimi. Biełarusy heta żalezny paradak, jak u niemcaǔ, i chto hety paradak zawiadzie, toj budzia doǔho waładarom, aż nadajeść. Heta praca, praca, praca – jak u niemcaǔ. Heta czyścinia ǔ chaci – jak u niemcaǔ. Heta ǔsio na swajich miescach, ci na padworku, ci ǔ chaci, ci ǔ samoj dziarżawie – jak u niemcaǔ. Kiepsko budzia biełarusam u hłabalizacji i manipulacji. Dla biełarusaǔ najlepszy byǔ by kancler, jak majuć niemcy. Taki samy paradak (biez Hitlera). Tak ja każu. Szto, kiepsko każu? Ja tak baczu hetu recz. Kancler doǔho moża astawacca na swajim miescy, ali ni zadoǔho. Nu i musić zubami dziarżacca astatkaǔ demakracji ǔ czas hłabalizacji, i pilnawać, kab ni ǔsie SMI warjacieli pad ukazy karparacjaǔ, i fejkawali i manipulawali. Kancler zaǔsza krychu reżymniczaja, u mieru.

Mama, mama, ni baćko. Baćki narodaǔ uże byli i nabylisa da woli.

I prostaja mowa jak swaja? Dzie jana ǔ mamy?

W wucho ǔlacieli słowy jakohoś mużyka z wulicy: Pracujam, pracujam, ali ǔ padwałach naczujam, nas zapichajuć, u padwały…

Mużyk harłanić da mabiłki, moża da żonki. Jamu tak pad tryccać. Moża da maci ci da siabra. U padwałach naczujuć… Tak u nas prynimajuć uschodnich rabotnikaǔ. Jeśli haworyć pa-prostu, znaczyć jon biełarus. Pakul tak prynimajam biełarusaǔ… A jak chto z takich rabotnikaǔ zachwareja, wywiaziam jaho ǔ les i kiniam. Bo dla nas uże liszni. Pracawać dla nas ni moża. Znaczyć ni czaławiek.

A ni praz toja Biełarus drażnić, szto praz jaje szaǔkowy szlach mieǔ biehczy? Jak heta, jak moża Biełaruś bahacieć i pa-swojamu?

Ni wieru ǔ fejkaǔszczuny karparacyjnych SMI. Nu ni wieru. Metad SMI: wydrać z kantekstu i padać jak siensacju. Dzieś tam nibyto baćko baraniǔ dziaciej pierad palicjaju ǔ jakimś tam aǔtobusie, a akazywajacca, szto heta byǔ narkaman, złodziej i bandyt, jaki zasłaniaǔsa dziaćmi… ach, jaki dobry tatulo… SMI zrabili z jaho anioła.

Dobro, ali jak uże budziam mieć „swabodnuju demakratycznuju” Biełaruś, ta nas, kacapaǔ na wieki, budzia lahczej i chuczej wykidać z Polszczy? Bo ǔże majam ajczynu? Chaj pytańnie pawiśnia ǔ pawietry, ali adnak chaj pawiśnia uwohule. Ja tak spytacca muszu. Biaru pytańnie na sibie. Chaj heta budzia moj hrech takoho pytańnia.

Tamara Bołdak-Janowska

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў ліпені-жніўні

    955 – 10.07.1067 г. на Дняпры каля Воршы адбылася сустрэча князёў Яраславічаў з полацкім князем Усяславам Брачыславічам. Кіеўскі князь Ізяслаў пад прысягай цалаваў крыж ды прысягаў, што не прычыніць зла Усяславу і яго сынам. Аднак яны былі спайманы, закаваны ў кайданы, адвезены ў Кіеў …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis