Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ (3)

    Abławu ŭ Harkawiczach Niemcy zarhanizawali ŭ nacze. Akrużyli wiosku i ludziej zahnali ŭ szkołu. Śpiarsza zrabili pieratrus-rewizju ŭ 27-mi chatach. Chadzili z sołtysam, jaki wioŭ ich na padworki i kazaŭ, chto tam żywie...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • OMELAN

    Sud’ba czołowi͡͡ecza slipaja. Dyt’iatko jak rodytsia, to uże w den’ roduw w niebianskuj tietradi sud’bu jomu zapysujut. Tropinku żytia aż do smerti. I dorożka taja nawet’ jak pokruczona, powychrowana, to niezminna...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

Naszym kandydatom o mandat coraz trudniej

Baner wyborczy Igora ukaszuka w centrum Bielska (Fot. Jerzy Chmielewski)
Baner wyborczy Igora Łukaszuka w centrum Bielska
(Fot. Jerzy Chmielewski)

Można było przewidzieć, iż 13 października PiS na Podlasiu weźmie głosy sporej części wyborców prawosławnych i białoruskich. To poparcie byłoby jeszcze większe, gdyby na listach rządzącego ugrupowania znalazł się choć jeden kandydat z naszej społeczności. Takiego gestu jednak zabrakło. Ale i bez tego wielu prawosławnych i Białorusinów zdecydowało oddać swój głos na PiS. Przeważył jak wszędzie socjalno-populistyczny program. A jak pokazują kolejne wybory, zawsze jesteśmy skorzy głosować na ugrupowania rządzące (niegdyś na SLD, potem na PO), wykazując uwarunkowane historycznie postawy prorządowe i lojalności wobec państwa, w którym mieszkamy.

W październikowych wyborach jedynym kandydatem do Sejmu z Podlasia, który wprost odwoływał się do naszego elektoratu, był Eugeniusz Czykwin. Startował z piątego miejsca na liście Koalicji Obywatelskiej. Zdobył nieco ponad czternaście tysięcy głosów, co dało mu mandat i po czteroletniej przerwie powrócił na Wiejską.

Blisko czterdzieści procent głosów (5297) Czykwin zdobył w Białymstoku, resztę w powiatach hajnowskim (2625), bielskim (2386), białostockim (1779), siemiatyckim (1437) i sokólskim (446). Na pozostałym obszarze województwa, tam gdzie nie ma większych skupisk ludności prawosławnej, łącznie uzyskał poparcie tylko 113 osób. W Łomży i Suwałkach zdobył raptem po kilkanaście głosów.

Czykwin praktycznie nie prowadził kampanii. Swój wizerunek miał bowiem u wyborców utrwalony jako wielokrotny poseł poprzednich kadencji, redaktor naczelny Przeglądu Prawosławnego, znany też jest z częstych występów w audycjach radiowych i telewizyjnych dla mniejszości. Teraz dla przypomnienia porozwieszał tylko gdzieniegdzie przy cerkwiach swoje banery.

Eugeniusz Czykwin wyborczego zwycięstwa wcale jednak nie był pewny. We wpisie na facebooku na kilka dni przed wyborami swoje szanse na uzyskanie mandatu określił jako niewielkie: „W województwie podlaskim około 60 proc. mieszkańców chce głosować na PiS Osób, które ze zrozumieniem traktują potrzebę (konieczność) obecności w Sejmie przedstawiciela prawosławnej społeczności ubywa. Niewielu młodych to interesuje, a część „naszych” ludzi chce głosować na PiS, bo dali hroszy i może szcze dadut”.

Gdyby potwierdziły się przedwyborcze sondaże, rzeczywiście KO na Podlasiu nie zdobyłaby trzeciego mandatu, który przypadł właśnie Czykwinowi. Poparcie dla PiS okazało się jednak mniej druzgocące, wyniosło 52 proc.

Czykwinowi należą się oczywiście gratulacje, lecz nie ma co zbytnio oczekiwać, iż uda mu się z ław opozycji za wiele zdziałać na rzecz naszej mniejszości oraz Cerkwi. W swym programie wyborczym zobowiązał się na przykład do ponowienia uchwałodawczych starań w celu przyznania odszkodowań rodzinom ofiar powojennego podziemia zbrojnego, przede wszystkim w wyniku zbrodni, popełnionych na prawosławnych przez oddział dowodzony przez Romualda Rajsa ps. „Bury”. Trudno jednak oczekiwać, by rząd zmienił swoje stanowisko w tej sprawie.

W wyborach do Senatu natomiast było do przewidzenia, iż startujący z okręgu południowego „nasz” kandydat Igor Łukaszuk mandatu raczej nie zdobędzie. Zdecydowała demografia. Polsko-katolicki elektorat PiS w tym okręgu stale się rozrasta, gdy nasz maleje. Wystarczy porównać wyludniające się wschodnie i tętniące życiem zachodnie gminy powiatów bielskiego, hajnowskiego i siemiatyckiego. Nie mówiąc o wysokomazowieckim, który murem stoi za PiS. Kandydując do Senatu dyrektor LO z dodatkową nauką języka białoruskiego w Hajnówce, wcześniej znany działacz naszej mniejszości, nie wiadomo czemu głośno nie odwoływał się jednak do swego białorusko-prawosławnego elektoratu. Łukaszuk spraw mniejszości w kampanii praktycznie nie podnosił, a prowadził ją prawie w całości po polsku.

Na odważny eksperyment zdecydował się Aleksander Wasyluk, który na posła kandydował z warszawskiej listy KO. Liczył, że głosy prawosławnych ze stolicy, a przede wszystkim z zagranicy (to jedyny okręg, dla takich wyborców) dadzą mu mandat. Zdobył nieco ponad tysiąc głosów, z czego jedynie co czwarty był od emigracji. Aby mieć mandat, należało zdobyć ich pięciokrotnie więcej. Eksperyment Wasyluka zatem się nie powiódł, co oznacza, że prawosławnemu kandydatowi o wiele trudniej dostać się do Sejmu z Warszawy niż z Podlasia. W obecnych realiach jest to wręcz niemożliwe.

Październikowe wybory parlamentarne naszej mniejszości nie napawają zatem optymizmem. Pokazały, iż białorusko-prawosławny elektorat kurczy się coraz bardziej. Za cztery lata naszemu przedstawicielowi zdobyć mandat z pewnością będzie jeszcze trudniej.

Jerzy Chmielewski

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў лістападзе

    450 – 12.11.1572 г. у Заблудаве памёр Рыгор Хадкевіч, гетман Вялікага Княства Літоўскага, выдатны беларускі дзеяч, апякун супрасльскай лаўры, заснавальнік у Заблудаве першай на Падляшшы друкарні, а таксама манастыра, школы ды шпіталя. 305 – 20.11.1717 нар. Георгій (пам. 13.02.1795 г.), праваслаўны архіепіскап …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis