Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ (3)

    Abławu ŭ Harkawiczach Niemcy zarhanizawali ŭ nacze. Akrużyli wiosku i ludziej zahnali ŭ szkołu. Śpiarsza zrabili pieratrus-rewizju ŭ 27-mi chatach. Chadzili z sołtysam, jaki wioŭ ich na padworki i kazaŭ, chto tam żywie...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • OMELAN

    Sud’ba czołowi͡͡ecza slipaja. Dyt’iatko jak rodytsia, to uże w den’ roduw w niebianskuj tietradi sud’bu jomu zapysujut. Tropinku żytia aż do smerti. I dorożka taja nawet’ jak pokruczona, powychrowana, to niezminna...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

(Запісы часу за X.2020)

У Беларусі

  • Даўжэзны бел-чырвона-белы сцяг у Мінску Telegram
    Даўжэзны бел-чырвона-белы сцяг у Мінску
    Telegram
  • Od 1 października serwis internetowy Tut.by stracił status tzw. medium informacyjnego. To rezultat decyzji ministra informacji Igora Łuckiego z 29 września, która pozbawiła portal akredytacji do 30 grudnia tego roku. W obawie o bezpieczeństwo swoich reporterów serwis przestał wysyłać ich na manifestacje. Marina Zołotowa, redaktorka naczelna Tut.by, nazwała tę decyzję „całkowitym czyszczeniem pola informacyjnego” przez władze. Tut.by, działający od 2000 roku, to jeden z najpopularniejszych niezależnych białoruskich portali internetowych. Przedstawiciele niezależnych wydawnictw zwrócili się do ministerstwa informacji z apelem o wycofanie pozwu przeciwko Tut.by, a także do odblokowania licznych portali internetowych, relacjonujących problemy społeczno-polityczne w kraju.
  • Koniec dywersyfikacji dostaw ropy do Białorusi, wrócił monopol Rosji. Białoruski państwowy holding naftowy Biełnieftiechim ogłosił, że w październiku białoruskie rafinerie planują import 1,7 mln ton ropy naftowej, w tym 1,65 mln ton z Rosji. To niewątpliwie część rachunku, jaki już zapłacił Aleksander Łukaszenka za poparcie Moskwy po sfałszowanych wyborach prezydenckich.
  • Aleksander Łukaszenka chwyta się każdego sposobu, by poprawić swój wizerunek. 1 października w obecności kamer państwowej telewizji czule obejmował prezesa firmy deweloperskiej z Emiratów Arabskich, która przymierza się zainwestować 4 mld euro w budowę smart city (inteligentnego miasta) na północy Mińska.
  • Na początku października blok elektrowni atomowej w Ostrowcu rozpoczął działalność na minimalnym poziomie mocy kontrolowanej. Siłownię czeka teraz szereg testów. Jednym z nich będzie podłączenie do sieci energetycznej. Elektrownia ma składać się z dwóch bloków. Pierwszy z nich ma rozpocząć pełną działalność w przyszłym roku, a następny w 2022 r. Każdy z bloków ma mieć moc 1200 megawatów. Elektrownia ma działać przez 60 lat. Litwini, których stolica położona jest ok. 50 km od Ostrowca, mają obawy co do bezpieczeństwa elektrowni – profilaktycznie rozprowadzili wśród swoich obywateli około czterech milionów tabletek jodu, podawanych w przypadku skażenia radioaktywnego.
  • Так выглядае камера ў славутым арышце на Акрэсціна ў Мінску. Вобраз нарысавала адна з пасаджаных там удзельніц мірных беларускіх пратэстаў Рыс. Надзі Саяпіны
    Так выглядае камера ў славутым арышце на Акрэсціна ў Мінску. Вобраз нарысавала адна з пасаджаных там удзельніц мірных беларускіх пратэстаў
    Рыс. Надзі Саяпіны
  • Od 2 października białoruskie MSZ anulowało wszystkie akredytacje zagranicznych dziennikarzy. Tym samym niemożliwa też stała się legalna praca takich redakcji jak telewizja Biełsat, Radio Racja, Radio Svaboda czy Euroradio, choć i wcześniej przeważnie nie miały one zgody władz białoruskich na akredytację. Co ciekawe, formalnie ta decyzja dotyczy też akredytowanych w Białorusi mediów rosyjskich. Jak wyjaśniły władze, anulowanie jest częścią ponownej procedury akredytacyjnej. Od 5 października rozpoczęła pracę nowa komisja akredytująca korespondentów zagranicznych.
  • 3 października w mińskim szpitalu zmarł 41-letni Denis K. Na oddział przyjęto go prosto z aresztu Akrescina, w którym został dotkliwie pobity. Kierownictwo aresztu tłumaczyło, że obrażeń Denis nabawił się… spadając z łóżka. Z informacji medycznych wynika, że mężczyznę. przyjęto do szpitala z otwartym, urazowym uszkodzeniem mózgu, krwiakami wewnątrzczaszkowymi, urazem lewego płatu skroniowego, złamaną prawą kością skroniową, biodrową, żebrami i prawym obojczykiem. Lekarze potwierdzili także uraz płuc i serca. Mimo starań mężczyzny nie udało się uratować. Do Akresciny trafił on w wyniku przypadkowej łapanki. Wcześniej nie uczestniczył w akcjach protestu.
  • 6 października na naradzie z przedstawicielami przemysłu drzewnego Aleksander Łukaszenka zapowiedział utworzenie rodzimej wytwórni kartonu. Teraz Białoruś importuje go w dużej części z zagranicy, w tym z Polski. – Im sprzedajemy surowiec, a sprowadzamy towar przerobiony – powiedział. – Przecież to absurd, swoje drewno przerabiajmy sami.
  • 9 października Aleksander Łukaszenka wydał decyzję o zmniejszeniu liczby personelu w ambasadzie i konsulatach RP i Litwy. Jako przyczynę podano „destrukcyjną działalność obu państw”. Łącznie Białoruś opuściło 32 polskich dyplomatów, pozostało 18. Reszta państw unijnych, mających ambasady w Mińsku, wezwała swoich dyplomatów na konsultacje na znak solidarności z Warszawą i Wilnem (pozostali tylko ambasadorowie Austrii i Włoch). Jak informują różne źródła, już zaczęły się problemy z wydawaniem wiz. Sytuacja ta może negatywnie wpłynąć na rynek pracy w Polsce, na którym na trwałe zadomowili się od kilku lat Białorusini (szczególnie na Podlasiu). Dla tysięcy obywateli Białorusi może to oznaczać poważne uszczuplenie ich źródła dochodu oraz spadek poziomu życia.
  • Mimo gróźb użycia broni z ostrą amunicją, mobilizacji ogromnych sił milicji i OMON-u, a także ciągłych aresztowań, w całym kraju nie ustawały protesty, w których domagano się ustąpienia Łukaszenki. Największe niedzielne pokojowe manifestacje w Mińsku liczyły od co najmniej kilkudziesięciu do ponad stu tysięcy osób. Powróciła brutalność zamaskowanych funkcjonariuszy i bicie zatrzymanych w więzieniach. Sądy wymierzały najczęściej 15-dniowe kary aresztu dla schwytanych uczestników marszów, a także dla przypadkowych osób, które znalazły się w zasięgu siepaczy w czarnych kominiarkach, polujących z pałkami na zwykłych przechodniów.
  • Na ulicach Mińska oprócz niedzielnych głównych manifestacji i sobotnich demonstracji kobiet wychodzą w inne dni różne grupy społeczne. Protestowali m.in. emeryci, których siły bezpieczeństwa bezskutecznie usiłowały rozpędzić, oraz niepełnosprawni, którzy – nie bez przeszkód – przemaszerowali (także przejechali na wózkach) ulicami stolicy.
  • 10 października Łukaszenka zorganizował „okrągły stół” w… więzieniu KGB. „Zaprosił” na spotkanie swoich politycznych oponentów, których pozamykał niedawno w celach. Na sali, gdzie zorganizowano to spotkanie, pojawił się Siarhiej Cichanoŭski, popularny białoruski bloger i więziony mąż liderki białoruskich protestów Swiatłany Cichanoŭ Nie podał jednak ręki dyktatorowi, a w zamian usłyszał, że z więzienia wyjdzie nieprędko. Nie przyszła za to Marija Kalesnikawa, jedna z najpopularniejszych liderek zjednoczonego sztabu Swietłany Cichanoŭskiej, więziona od kilku tygodni pod zarzutem nawoływania do działań szkodzących bezpieczeństwu Białorusi. Spotkanie nie przyniosło żadnych zakładanych przez Łukaszenkę rezultatów i okazało się wizerunkową porażką.
  • 12 października wiceszef MSW płk Hienadź Kazakiewicz oświadczył, że podlegli mu funkcjonariusze i żołnierze wojsk wewnętrznych w razie potrzeby będą wykorzystywali środki specjalne i broń bojową. Po raz pierwszy władze otwarcie powiedziały, że będą strzelać do pokojowo manifestujących Białorusinów. – My, oczywiście humanitarnie, użyjemy broni z ostrą amunicją – powiedział w państwowej telewizji kilka dni później Mikałaj Karpienkou, szef działu ds. walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją MSW.
  • 12 października w szpitalu w Grodnie zmarł Jurka Hołub, ceniony poeta białoruski. Jego twórczość była też tłumaczona na język polski i wydawana m.in. w Białymstoku. 20 październjika skończyłby 73 lata. Został pochowany w rodzinnej wsi Horna koło Zelwy na Grodzieńszczyźnie. in memoriam
  • 12 października premierę w serwisie YouTube miał dramat „Tutejsi” Janki Kupały w wykonaniu byłych aktorów Narodowego Teatru im. Janki Kupały w Mińsku. We wrześniu mieli oni zaprezentować nową inscenizację tej sztuki z okazji stulecia swego teatru. Tuż po sfałszowanych wyborach prezydenckich zwolniono dyrektora sceny Pawła Łatuszkę, w ślad za nim wypowiedzenia z pracy złożyli aktorzy. „Tutejszych” w ich wykonaniu na YouTube obejrzało już ponad 100 tys. osób.
  • 14 października metropolita Beniamin, zwierzchnik Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej, zwrócił się do protestujących z prośbą, by nie śpiewali jednej z najbardziej znanych białoruskich pieśni „Mahutny Boża”. Jak powiedział, „to pieśń o świeckim charakterze, która dzieli nasze społeczeństwo”.
  • Maryja Tulżankawa, która na przełomie września i października obroniła dyplom wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, po powrocie do ojczyzny została zatrzymana i skazana na 15 dni aresztu administracyjnego. Przed powrotem do domu była zaangażowana w akcje we Wrocławiu, które wspierały protesty przeciwko Łukaszence w Białorusi. Poza działalnością stricte artystyczną promowała we Wrocławiu kulturę i tradycję Białorusi, organizując liczne koncerty i warsztaty. Białorusini mieszkający w stolicy Dolnego Śląska zorganizowali w sieci zbiórkę pieniędzy na pomoc prawną dla aresztowanej rodaczki, specjalny apel wystosowali też rektorzy wrocławskich uczelni.
  • Architekt Nikita Domraczew, brat Darii Domraczewej, słynnej biatlonistki, wielokrotnej mistrzyni olimpijskiej i świata, jednej z ukochanych sportsmenek Łukaszenki, został skatowany przez OMON. Oprawcy dopadli go, gdy przejeżdżał w pobliżu odbywającej się w Mińsku akcji protestacyjnej. Mistrzyni ostrożnie odniosła się do wydarzenia, oświadczając że „milicja oraz organy bezpieczeństwa powinny działać znacznie bardziej koncyliacyjnie, a nie tylko „strzelać, aresztować i tłuc ludzi na ulicach”. Inna słynna niepokorna białoruska sportsmenka, koszykarka Jelena Lewczenko, za udział w demonstracjach spędziła 15 dni w areszcie.
  • Przed manifestacją 18 października do obywateli Białorusi za pośrednictwem używanego przez demonstrantów komunikatora Telegram zwrócił się po raz pierwszy Komitet Śledczy. Oficjalnie zaapelował o „niepoddawanie się prowokacjom organizatorów zamieszek, myślenie o konsekwencjach oraz zdanie się na zdrowy rozsądek”. Przypomniał także, że udział w nielegalnych zgromadzeniach wiąże się z odpowiedzialnością „zgodną z obowiązującym prawem”.
  • W odpowiedzi na zwiększoną aktywność studentów, których coraz większa liczba bierze udział w protestach, Łukaszenka postanowił wymienić kilku rektorów. Nowi nominaci zastąpili dotychczasowe władze w Mińskim Państwowym Uniwersytecie Lingwistycznym i Białoruskim Państwowym Uniwersytecie Kultury i Sztuki oraz w Państwowym Uniwersytecie Technicznym w Brześciu.
  • Aż tysiąc białoruskich artystów, aktorów, muzyków, filmowców, pisarzy i innych osób ze świata kultury podpisało się pod listem otwartym, domagając się nowych wyborów prezydenckich, zaprzestania przemocy i zniesienia czarnych list, na których umieszczono intelektualistów, którzy nie zgadzają sie z polityką obecnej władzy w Białorusi.
  • 20 października Białoruś wprowadziła dziesięciodniową kwarantannę dla obywateli 28 państw, w tym Polski. W związku z pogarszającą się sytuacją pandemiczną na liście znalazły się także Francja, USA, Kanada, Holandia, Czechy, Wielka. Brytania, Irlandia, Szwajcaria, Szwecja, Dania i Litwa. Według oficjalnych danych zakażenie koronawirusem potwierdzono dotąd u ponad 88 tys. mieszkańców Białorusi. To 0,9 populacji Białorusi. Dla porównania w Polsce ten wskaźnik wynosi 0,7 proc. Na początku października białoruskie ministerstwo zdrowia ogłosiło, że rozpoczęła się druga fala zachorowań na COVID-19.
  • W Białorusi działa kilka niezależnych funduszy, wspierających osoby represjonowane i karane za udział w protestach. I tak np. fundusz solidarności BY_Help wypłacił już 2,8 miliona białoruskich rubli (4,25 mln złotych) zapomogi osobom poszkodowanym przez białoruskie władze. Mogą do niego się zwrócić osoby skazane za swoje poglądy polityczne na grzywny pieniężne, jak też ofiary milicyjnej przemocy, którym potrzeba pieniędzy na leczenie i ludzie zwolnieni z pracy za udział w strajku. W bazie funduszu jest już ponad 7 tysięcy osób, z czego pomoc otrzymało ok. 2,2 tysiąca. Oprócz wspomnianego działa też m.in. Fundusz BySol, który wypłaca zapomogi milicjantom porzucającym służbę oraz Białoruski Fundusz Solidarności Sportowej i Białoruski Fundusz Solidarności Kulturalnej. Wszystkie fundusze są wspierane przez indywidualnych darczyńców i przedsiębiorców z Białorusi i zagranicy.

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў сьнежні

    1160 – 862 год. Першыя летапісныя зьвесткі пра Смаленск як адзін з гарадоў крывічоў, продкаў беларусаў. 785 – 1237 год. Разгром войскамі князя Данілы Раманавіча крыжацкіх рыцараў пад Драгічынам на Бугу. 660 – У 1362 годзе войскі Старабеларускай Дзяржавы (Вялікага …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis