Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ

    Nidaŭno minuło 70 let ad baluczaj tragedii, jakaja zdaryłasa ŭ Harkawiczach. Za Niemca, 8 marca 1942 r., hitleraŭcy razstralali tam dziewiacioch życialej. Pry darożcy za wioskaj, dzie adbyłasa egzekucja, da dzisia staić niewialiki kamienny pomniczak...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • Trava zabytia

    13. Druha i tretia stryń

    Dobrych deseť liêt tomu, koli ja robiv zakupy v „ Biedronci” v Biêlśku, pudyjšła do mene neznakoma starša kobiêta, pryvitałasie i skazała: A viête znajete, što my z vami svojaki?..ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

„Żołnierze” „Burego” z Hajnówki

Krwawy rajd oddziału „Burego” na przełomie stycznia i lutego 1946 r. po prawosławnych wioskach, leżących na terenie dzisiejszych powiatów bielskiego i hajnowskiego (z plakatu projektu Nasza Pamięć / Наша памяць))
Krwawy rajd oddziału „Burego” na przełomie stycznia i lutego 1946 r. po prawosławnych wioskach, leżących na terenie dzisiejszych powiatów bielskiego i hajnowskiego
(z plakatu projektu Nasza Pamięć / Наша памяць)

Chcą iść jego szlakiem. „Bury” jest ich bohaterem, a nawet „największym wyklętym z wyklętych”. Szlak „Burego” w rejonie Hajnówki i Bielska jest szlakiem hańby „żołnierzy wyklętych”. Prawosławni Białorusini pomordowani, wioski poszły z dymem. Z faktami się nie dyskutuje. Chyba że ktoś popiera „czyny noszące znamiona ludobójstwa”, a zabijanie kobiet, dzieci, bezbronnych cywilów uważa za bohaterstwo! Więc dzisiejsi „żołnierze Burego” przypominają swoim patriotycznym marszem czasy heroicznych czynów „swego dowódcy”. „To my, to my, Polacy!” – skandują. Naprawdę? To są Polacy?! Hej bracia Polacy, powiedzcie mi, czy to Polacy! Panie prezydencie, pierwszy z Polaków, niech Pan mi opowie coś o Polakach. Jacy oni są?

Tu nie chodzi o politykę. Nie chodzi też o wyznanie ani o narodowość. Tu nie chodzi o wojnę ani o bohaterstwo. Tu chodzi o nienawiść! Taką nienawiść, która kazała zabijać kobiety, dzieci, zwykłych ludzi. Nie żołnierzy, nie w walce, odważnie. Bo na czym polega odwaga żołnierza, który strzela do dziecka albo do młodej dziewczyny?

Nie rozumiem takiej wojny (w sądach nazywają to „stanem wyższej konieczności”). Bo to nie jest żadna wojna. To rzeź. I, na litość boską, nie mówcie mi, że inni też coś takiego robili. Inni – Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Rosjanie… Bo co to za usprawiedliwienie, że inni… Żadne. Jeśli żołnierz „Burego”, strzelając w Zaleszanach, myślał o odwecie, tym gorzej dla niego. Gdzie widział winę tych, których zabijał? Tych „Ruskich”.

Nienawiść, która każe zabijać, to stan, którego się nie uzasadnia. Ani patriotyzmem, ani Bogiem, ani sprawiedliwością. Ani rozkazem! Kto kazał żołnierzom strzelać? „Bury”! A jemu kto kazał?

Zło nie tylko bywa banalne, ale też i absurdalne. A człowiek jest słaby, szczególnie gdy trzyma w ręku karabin i nie może znaleźć wokół siebie żadnego wroga.

Jerzy Sulżyk

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў ліпені-жніўні

    955 – 10.07.1067 г. на Дняпры каля Воршы адбылася сустрэча князёў Яраславічаў з полацкім князем Усяславам Брачыславічам. Кіеўскі князь Ізяслаў пад прысягай цалаваў крыж ды прысягаў, што не прычыніць зла Усяславу і яго сынам. Аднак яны былі спайманы, закаваны ў кайданы, адвезены ў Кіеў …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis