Pa prostu / Па-просту

  • Płacz zwanoŭ

    10. Abława na kamunistaŭ (3)

    Abławu ŭ Harkawiczach Niemcy zarhanizawali ŭ nacze. Akrużyli wiosku i ludziej zahnali ŭ szkołu. Śpiarsza zrabili pieratrus-rewizju ŭ 27-mi chatach. Chadzili z sołtysam, jaki wioŭ ich na padworki i kazaŭ, chto tam żywie...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Po pudlaśki / По-пудляські

  • OMELAN

    Sud’ba czołowi͡͡ecza slipaja. Dyt’iatko jak rodytsia, to uże w den’ roduw w niebianskuj tietradi sud’bu jomu zapysujut. Tropinku żytia aż do smerti. I dorożka taja nawet’ jak pokruczona, powychrowana, to niezminna...ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

RSS і Facebook

„Żołnierze” „Burego” z Hajnówki

Krwawy rajd oddziału „Burego” na przełomie stycznia i lutego 1946 r. po prawosławnych wioskach, leżących na terenie dzisiejszych powiatów bielskiego i hajnowskiego (z plakatu projektu Nasza Pamięć / Наша памяць))
Krwawy rajd oddziału „Burego” na przełomie stycznia i lutego 1946 r. po prawosławnych wioskach, leżących na terenie dzisiejszych powiatów bielskiego i hajnowskiego
(z plakatu projektu Nasza Pamięć / Наша памяць)

Chcą iść jego szlakiem. „Bury” jest ich bohaterem, a nawet „największym wyklętym z wyklętych”. Szlak „Burego” w rejonie Hajnówki i Bielska jest szlakiem hańby „żołnierzy wyklętych”. Prawosławni Białorusini pomordowani, wioski poszły z dymem. Z faktami się nie dyskutuje. Chyba że ktoś popiera „czyny noszące znamiona ludobójstwa”, a zabijanie kobiet, dzieci, bezbronnych cywilów uważa za bohaterstwo! Więc dzisiejsi „żołnierze Burego” przypominają swoim patriotycznym marszem czasy heroicznych czynów „swego dowódcy”. „To my, to my, Polacy!” – skandują. Naprawdę? To są Polacy?! Hej bracia Polacy, powiedzcie mi, czy to Polacy! Panie prezydencie, pierwszy z Polaków, niech Pan mi opowie coś o Polakach. Jacy oni są?

Tu nie chodzi o politykę. Nie chodzi też o wyznanie ani o narodowość. Tu nie chodzi o wojnę ani o bohaterstwo. Tu chodzi o nienawiść! Taką nienawiść, która kazała zabijać kobiety, dzieci, zwykłych ludzi. Nie żołnierzy, nie w walce, odważnie. Bo na czym polega odwaga żołnierza, który strzela do dziecka albo do młodej dziewczyny?

Nie rozumiem takiej wojny (w sądach nazywają to „stanem wyższej konieczności”). Bo to nie jest żadna wojna. To rzeź. I, na litość boską, nie mówcie mi, że inni też coś takiego robili. Inni – Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Rosjanie… Bo co to za usprawiedliwienie, że inni… Żadne. Jeśli żołnierz „Burego”, strzelając w Zaleszanach, myślał o odwecie, tym gorzej dla niego. Gdzie widział winę tych, których zabijał? Tych „Ruskich”.

Nienawiść, która każe zabijać, to stan, którego się nie uzasadnia. Ani patriotyzmem, ani Bogiem, ani sprawiedliwością. Ani rozkazem! Kto kazał żołnierzom strzelać? „Bury”! A jemu kto kazał?

Zło nie tylko bywa banalne, ale też i absurdalne. A człowiek jest słaby, szczególnie gdy trzyma w ręku karabin i nie może znaleźć wokół siebie żadnego wroga.

Jerzy Sulżyk

Календарыюм

Гадоў таму

  • ў сьнежні

    1160 – 862 год. Першыя летапісныя зьвесткі пра Смаленск як адзін з гарадоў крывічоў, продкаў беларусаў. 785 – 1237 год. Разгром войскамі князя Данілы Раманавіча крыжацкіх рыцараў пад Драгічынам на Бугу. 660 – У 1362 годзе войскі Старабеларускай Дзяржавы (Вялікага …ЧЫТАЦЬ ДАЛЕЙ / CZYTAJ DALEJ

Новы нумар / Novy numer

Папярэднія нумары

Copyright © 2022 Czasopis