Profesor chemii z Białowieży

W piętnastą rocznicę śmierci

mikolaj-tarasiewicz

Prof. dr Mikołaj Tarasiewicz (1931-2001)

Mikołaj Tarasiewicz należał do dość licznej grupy białowieskiej młodzieży, która tuż po zakończeniu ostatniej wojny światowej skorzystała z szeroko otwartego dostępu do szkół średnich i uczelni wyższych. Przed wojną białowiescy chłopcy i dziewczęta z rodzin chłopskich mogli tylko pomarzyć o zdobyciu wykształcenia średniego, a już o wyższym w ogóle mowy nie było. 

Mikołaj urodził się 25 lutego 1931 roku w Białowieży w rodzinie Stefana i Nadziei z domu Gryko. Tutaj też ukończył szkołę podstawową, wykształcenie średnie zdobył zaś w pobliskiej Hajnówce. Był chłopcem bardzo zdolnym, podobnie jak dwójka jego braci – Stefan i Sergiusz oraz siostra Olga. Pasjonował się chemią i piłką nożną. W Białowieży krążyły legendy o jego niezwykłych eksperymentach chemicznych.

Zainteresowania Mikołaja chemią zadecydowały o wyborze kierunku studiów. W 1950 roku dostał się bez trudu na Wydział Chemii Państwowego Uniwersytetu w Mińsku (Białoruś). Uczelnię ukończył w 1956 roku. W czasie studiów zainteresował się bliżej pływaniem, osiągając w dość krótkim czasie znaczące wyniki w tej dziedzinie sportu. Trzykrotnie stawał na podium zwycięzcy zawodów mistrzowskich w pływaniu, organizowanych przez miński uniwersytet. Jego fotografię umieszczono na tablicy mistrzów sportu tej uczelni. Mikołaj był aktywnym członkiem Akademickiego Klubu Sportowego.

Po powrocie do kraju, Tarasiewicz w 1956 roku podjął pracę w Zakładzie Suchej Destylacji Drewna w Hajnówce, na stanowisku starszego inżyniera zakładowego laboratorium. W 1962 roku został nauczycielem chemii w hajnowskim liceum ogólnokształcącym.

W tym czasie zajmował się czynnie sportem, brał udział w rozgrywkach sportowych. W sierpniu 1957 roku na zorganizowanych na basenie pływackim w Białowieży zawodach o mistrzostwo pływackie LZS powiatu hajnowskiego wygrał 100 m stylem klasycznym w niezłym czasie. W zawodach uczestniczyło osiemnastu pływaków.

W 1962 roku w hajnowskim klubie sportowym utworzono sekcję pływacką. Mikołajowi, znanemu pasjonatowi tej dyscypliny sportu, posiadającemu stosowne kwalifikacje – powierzono funkcję trenera. Uprawnienia instruktora pływania Mikołaj uzyskał już pod koniec lat pięćdziesiątych, a dyplom trenera pływania otrzymał w 1962 roku na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Dzięki staraniom Tarasiewicza w Hajnówce została zbudowana pływalnia, a on sam był głównym jej budowniczym. Z powodzeniem zaszczepiał bakcyla pływania młodzieży liceum i szkół podstawowych. Trzeba też zaznaczyć, że Mikołaj traktował pływanie jako sport ogólnorozwojowy, natomiast wyniki sportowe pozostawały dla niego na drugim planie. Konstanty Mojsienia w wywiadzie dla „Polityki” (nr 28/1962) powiedział o Mikołaju z uznaniem: „… on trzyma całe hajnowskie pływactwo”. W tamtym czasie Tarasiewicz był jedynym na Białostocczyźnie instruktorem pływania.

Pracując w Hajnówce, Mikołaj pełnił jednocześnie funkcję I sekretarza Komitetu Powiatowego Związku Młodzieży Socjalistycznej. Był ponadto pierwszym przewodniczącym Hajnowskiego Oddziału Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego.

W 1964 roku Tarasiewicz postanowił poświęcić się karierze naukowej w dziedzinie chemii i przeniósł się do Białegostoku. Z początkiem września 1964 roku został zatrudniony na stanowisku starszego wykładowcy w Zakładzie Chemii Wyższej Szkoły Inżynierskiej, przekształconej w 1974 roku w Politechnikę Białostocką. Od 1 listopada 1974 roku, nieprzerwanie przez 27 lat, pracował w Zakładzie Chemii Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, późniejszym (od 1977 roku) Instytucie Chemii Uniwersytetu w Białymstoku. Na uczelni technicznej był w latach 1966-1972 kierownikiem Pracowni Podstaw Chemii, a w latach 1972-1974 – kierownikiem Pracowni Fizykochemii Ciała Stałego. W uczelni uniwersyteckiej kierował Pracownią Podstaw Chemii w Instytucie Chemii.

W pracy Mikołaj poznał chemiczkę Helenę Puzanowską, która została jego żoną. A wyswatał ich znany białostocki artysta plastyk – Mikołaj Wołkowycki, także pochodzący z Białowieży, zresztą starszy kolega Mikołaja. Małżeństwo chemików doczekało się dwóch synów.

W 1965 roku Mikołaj Tarasiewicz nawiązał kontakty naukowe z prof. Haliną Basińską z Instytutu Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w rezultacie czego podjął badania naukowe nad pochodnymi organicznego związku chemicznego fenotiazyny, nazywanego inaczej – agrazyną. Tarasiewicz przyczynił się do wytyczenia badań dotyczących właściwości, nowych metod oznaczania i wykorzystania pochodnych fenotiazyny oraz ich związków kompleksowych w analizie chemicznej. Badania te spotkały się z zainteresowaniem ośrodków naukowych w kraju i za granicą, a opublikowane prace były często cytowane w literaturze światowej.

Stopień naukowy doktora nauk chemicznych Mikołaj Tarasiewicz uzyskał w 1970 roku, na podstawie pracy „Badania nad oznaczaniem i analitycznym wykorzystaniem pochodnych fenotiazyny”. Habilitował się w 1974 roku – jego rozprawa habilitacyjna dotyczyła badań struktury oraz własności fizykochemicznych i analitycznych połączeń pochodnych fenotiazyny z rodankowymi jonami metali i niektórymi związkami organicznymi. Publiczna obrona pracy doktorskiej i kolokwium habilitacyjne odbyły się na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

W latach 1974-1991 Tarasiewicz pracował na stanowisku docenta, a następnie na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Rozwijał badania naukowe w dziedzinie pochodnych fenotiazyny i związków strukturalnych pokrewnych. Współpracował z liczącymi się w kraju chemikami. Badania profesora Tarasiewicza zostały włączone do problemu międzyresortowego MR. I-32 „Nowe metody analityczne w chemii. Opracowanie metod oznaczania związków organicznych farmakologicznie czynnych”.

Mikołaj Tarasiewicz uczestniczył w pracy badawczej nt. „Oznaczanie śladowych ilości substancji organicznych zanieczyszczających środowisko (woda, ścieki itp.)”. Napisał kilka artykułów na temat związku skażenia środowiska ze zdrowiem ludzkim.

Prowadził wykłady i ćwiczenia dla studentów Wyższej Szkoły Inżynierskiej i Politechniki Białostockiej z chemii technicznej na trzech wydziałach tej uczelni (Budownictwa Lądowego, Mechanicznym i Elektrycznym). W Filii Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Uniwersytecie w Białymstoku prowadził wykłady kursowe z podstaw chemii dla studentów chemii i biologii oraz wykłady z chemii ekologicznej

Na jego dorobek składa się około 160 publikacji naukowych, zamieszczonych w fachowych czasopismach krajowych i zagranicznych, jak również zgłoszonych na sympozja krajowe i międzynarodowe. Był promotorem 86 prac magisterskich i jednej rozprawy doktorskiej. Wspólnie z małżonką, prof. zw. dr hab. Heleną Puzanowską-Tarasiewicz, napisał cztery skrypty dla studentów – dwa z nich miały drugie wydanie. Udzielał się aktywnie w pracy oświatowej na rzecz środowiska. Współpracował z Instytutem Kształcenia Nauczycieli, wygłaszał wykłady z zakresu dydaktyki i chemii na konferencjach nauczycielskich. W latach 1985-1992 pełnił funkcję Przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej ds. nadawania stopni kwalifikacyjnych nauczycielom chemii w makroregionie północno-wschodniej Polski. Był również członkiem Zespołu Kierunkowego Chemii Centralnego Ośrodka Metodycznego Studiów Nauczycielskich przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie.

Działał w Polskim Towarzystwie Chemicznym, do którego należał przez wiele lat.

Za całokształt swej działalności naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej w szkolnictwie wyższym otrzymał w 1982 roku nagrodę II stopnia Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Trzykrotnie otrzymywał nagrody Rektora Politechniki Białostockiej (1967, 1968, 1970) oraz czterokrotnie nagrody Rektora Uniwersytetu Warszawskiego (1976, 1978, 1980, 1989). W 1974 roku otrzymał nagrodę I stopnia w konkursie Polskiego Towarzystwa Chemicznego za najlepsze prace z dziedziny chemii, opublikowane w latach 1971-1973. Odznaczony został m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1982), Srebrną i Złotą Odznaką „Zasłużony Białostocczyźnie” (1978, 1989) oraz Odznaką 1000-lecia Państwa Polskiego (1963).

Mikołaj Tarasiewicz odcisnął ślad w sporcie pływackiem także w Białymstoku. W mieście tym doprowadził do zbudowania trzech krytych basenów. Mając do dyspozycji nowoczesną bazę sportową, wyszkolił licznych zawodników i ratowników – niektórzy z nich zdobywali tytuły pływackich mistrzów Polski. Tarasiewicz w okresie wakacji letnich i ferii zimowych organizował obozy pływackie dla dzieci i młodzieży (m.in. w Augustowie i Lądku Zdroju). Pełnił funkcję prezesa Białostockiego Oddziału Związku Pływackiego, który powstał w 1967 roku.

Profesor krzewił również kulturę fizyczną w zakresie piłki nożnej. Był jednym z założycieli Klubu Sportowego „Żubr” w Białowieży, z sekcją piłki nożnej. Starsi białowieżanie zapamiętali go jako zdolnego piłkarza, uczestniczącego w rozgrywkach piłkarskich na terenie całego ówczesnego województwa białostockiego.

Mikołaj często odwiedzał swoją rodzinną miejscowość. Zgromadził bardzo cenną dokumentację fotograficzną wydarzeń białowieskich z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, która – niestety – w ostatnich latach została zniszczona przez złodziei. Jego zdjęcia z Białowieży były publikowane na początku lat sześćdziesiątych w „Gazecie Białostockiej”. W latach pięćdziesiątych natomiast zajmował się publicystyką na łamach tygodnika „Niva”.

W Białymstoku mieszkał wraz z rodziną przy ulicy Równej 15.

Prof. dr hab. Mikołaj Tarasiewicz zmarł 20 września 2001 roku w Białymstoku, został pochowany na cmentarzu w Księżynie. Żona Mikołaja – prof. zw. dr hab. Helena Puzanowska-Tarasiewicz, odeszła 29 grudnia 2009 roku, spoczęła także na księżyńskim cmentarzu, obok swego męża.

W pamięci ludzi, którzy znali osobiście chemika rodem z Białowieży, zapisał się jako człowiek wielkoduszny, dobrotliwy, życzliwy i otwarty na innych. Był wielkim erudytą. Rozmowa z nim każdemu sprawiała prawdziwą przyjemność.

Nie miałem zbyt wiele okazji do bezpośrednich kontaktów z prof. Tarasiewiczem, niemniej udało mi się odbyć z nim kilka niedługich rozmów, oczywiście – podczas jego wypadów do rodzinnej Białowieży.

W 1989 roku dowiedziałem się od Profesora, że w czasie wyjazdu służbowego do Związku Radzieckiego spotkał tam jednego z żołnierzy radzieckich, biorących udział w wyzwalaniu Białowieży spod okupacji hitlerowskiej w lipcu 1944 roku. Był to Paweł Pierewieziencew z Melitopola na Ukrainie. Profesor powiadomił o swoim odkryciu władze białowieskiej gminy, które we wrześniu 1989 roku zaprosiły byłego żołnierza do Białowieży. Gość odbył liczne spotkania z mieszkańcami miejscowości, uczestniczył także w wiecu przyjaźni. Z Pawłem Pierewieziencewem przeprowadziłem wywiady dla „Gazety Współczesnej” i „Niwy”. Niestety, wkrótce po tym, jak wysłałem mu numery gazet z artykułami, otrzymałem wiadomość od rodziny, że Paweł Pierewieziencew niedługo po przyjeździe z Polski zmarł.

Podczas naszego ostatniego spotkania Profesor obiecał przekazać mi zdjęcia, wykonane przez siebie w Białowieży w pierwszych latach powojennych. Ucieszyłem się ogromnie, ale po pewnym czasie dowiedziałem się, że Mikołaj Tarasiewicz zmarł. Zrozumiałe, że zdjęć otrzymać już nie mogłem.

Piotr Bajko

Komentarze

  1. Hello! This is my first visit to your blog!
    We are a group of volunteers and starting a new project
    in a community in the same niche. Your blog provided us beneficial information to
    work on. You have done a extraordinary job!

  2. Hello, i feel that i noticed you visited my web site thus i came to return the desire?.I’m
    attempting to find things to improve my site!I assume
    its good enough to use a few of your ideas!!

  3. Howdy! Someone in my Myspace group shared this site with us so
    I came to give it a look. I’m definitely loving the information. I’m
    bookmarking and will be tweeting this to my followers!
    Exceptional blog and superb style and design.

  4. It’s difficult to find educated people on this subject, however, you
    seem like you know what you’re talking about! Thanks

  5. Hmm is anyone else experiencing problems with the images on this blog loading?
    I’m trying to figure out if its a problem on my end or if it’s the blog.
    Any feed-back would be greatly appreciated.

  6. Excellent post. I used to be checking constantly this blog and I
    am inspired! Very useful info specifically the ultimate phase 🙂 I maintain such info much.
    I was looking for this particular info for a long time.
    Thanks and best of luck.

  7. Its like you read my mind! You seem to know so much about this, like you wrote the book in it or something.
    I think that you could do with some pics to
    drive the message home a bit, but other than that, this is fantastic blog.

    A great read. I will definitely be back.

  8. Just wish to say your article is as amazing.
    The clearness in your post is just nice and i could assume you are an expert on this subject.
    Well with your permission let me to grab your feed to keep updated with forthcoming post.
    Thanks a million and please continue the gratifying work.

  9. I’m impressed, I must say. Rarely do I come
    across a blog that’s both equally educative and interesting,
    and let me tell you, you’ve hit the nail on the head.
    The problem is an issue that not enough men and women are speaking intelligently about.
    I’m very happy I stumbled across this during my search for something regarding this.

  10. Hurrah! After all I got a web site from where I can genuinely get useful information concerning my study and knowledge.

  11. Hey! I’m at work browsing your blog from my new iphone 3gs!
    Just wanted to say I love reading your blog and look forward
    to all your posts! Carry on the outstanding work!

  12. Everyone loves what you guys are up too.
    This type of clever work and exposure! Keep up the wonderful works guys I’ve incorporated you guys to our
    blogroll.

  13. We’re a group of volunteers and opening a new scheme in our community.

    Your website offered us with valuable information to work on. You’ve done an impressive activity and our whole group shall be thankful
    to you.

  14. Great post. I was checking constantly this blog and I’m impressed!

    Extremely useful info specifically the last part 🙂 I care for such info much.
    I was seeking this particular information for a very long time.
    Thank you and good luck.

  15. I used to be suggested this blog via my cousin. I am now not certain whether this post is written by him as no one else recognise such designated
    approximately my difficulty. You’re amazing! Thank you!

  16. I know this web page presents quality depending articles or reviews and other information, is
    there any other web site which gives these things in quality?

  17. I must thank you for the efforts you have put in penning this website.
    I’m hoping to view the same high-grade blog posts from you in the future as well.
    In fact, your creative writing abilities has motivated me to get my own, personal site now 😉

  18. Hey! Someone in my Myspace group shared this site with us so I came to give it a look.
    I’m definitely enjoying the information. I’m
    book-marking and will be tweeting this to
    my followers! Great blog and terrific design and style.

  19. Hello just wanted to give you a quick heads up. The text in your article seem to be running off the screen in Opera.
    I’m not sure if this is a format issue or something
    to do with internet browser compatibility but I thought I’d post
    to let you know. The style and design look great though!
    Hope you get the issue solved soon. Thanks

  20. What’s up i am kavin, its my first occasion to commenting anywhere, when i read this piece
    of writing i thought i could also create comment due to this sensible post.

  21. What i do not understood is actually how you’re no
    longer actually a lot more well-liked than you may be
    right now. You are so intelligent. You understand thus significantly in relation to this
    topic, made me personally believe it from numerous varied angles.
    Its like women and men are not involved until it’s something to
    accomplish with Lady gaga! Your own stuffs outstanding.
    All the time deal with it up!