Davoli dauno pačaŭ ja spisvać słovy karennaj movy, na jakoj havaryli kaliś mo’ sotni tysiač ludziej. „My havorym pa prostu, prostym jazykom” – tak z daŭna-davion kazali ludzi, pražyvajučyja pamiž Biełaviežskaj puščaj (z pałudnia), rečkami Narvaj i Bobraj (z zachadu), Suvalščynaj (z poŭnačy) pa Vilenščynu i rečku Nioman (z uschodu). Takoj ahromnaj była kaliści KRAINA PROSTAJ MOVY. Dakładnych jaje hranicaŭ vytyčyć nie dasca, bo jany zaŭša byli šyrokija na dzisiatki kilametraŭ, łahodna prachodziačy da susiedziaŭ – Mazuroŭ, Bałta-žamojtaŭ, Rasiejcaŭ, ci Chachłoŭ (nie błytać z Ukraińcami).
Cipier, na pačatku XXI vieka, usio heta hinie. Prostaja mova jašče dzie-nidzie žyvie. Ale navat u našym Vostravie bolš jak pałova jaje aŭtentyčnych słoŭ uže znikła z užytku. Ja paśpieŭ sioje-toje jašče spisać. Maje aŭtachtonnyja słovy z pačatku budu publikavać tut, a potym davać ich u słoŭnik.
Ja ŭpeŭnieny, što prostaja mova vyvodzicca ad asobnaj kultury, jakaja ŭliłasia ciapier u biełaruskuju z adnaho boku i polskuju z druhoha. Bolšaści słoŭ, jakija tut budu publikavać, u biełaruskaj movie niama, abo hučać jany vyrazna inakš. Zatoje jany svajoj miełodykaj napaminajuć bałta-jaćviaskuju movu (bliskuju ciapierašnim Litoŭcam, ale i tak heta nie toje). Dla minie heta dokaz, što my tut chučej za ŭsio z dzieda-pradzieda – Bałta-Słaviany, abo Biełarusa-Jaćviahi. Praŭda my – Biełarusy, ale kryšku inšyja za tamtych na ŭschodzie. Chacia paŭtary vieku tamu nazad pieršyja stvaralniki litaraturnaj biełaruskaj movy abapierlisia mienavita na našaj prostaj movie, cipier aficyjnaja biełaruskaja mova tam i ŭ nas šmat čym roznicca ad kryničnaj. Zrešty i polskaja mova stała ŭže nadta ŭbohaj.
A voś pieršaja častka spisanych mnoju prostych słovaŭ sa smakavitaj movy majho Vostrava jak častki daŭniaj vialikaj Krainy Prostaj Movy.
sechało – rozum, jon biaz sechała – on nie ma rozumu
bałbatać – mówić co ślina na język przyniesie
łabanda – jw., plotkara
smaha – pragnienie (picia)
drystaczka – biegunka
dwor – podwórko, teren – przestrzeń poza domem, por. pl wyjść na dwór
zakucnik – komornik, konfiskator
habiel – kochanek, gach
gierga – krzemień, hubka, krzesiwo
rezgini – przyrząd chłopski do noszenia słomy lub siana ze stodoły do chlewa (dwa kabłąki, półokręgi, wypełnione splecioną siatką z kwadratowymi dość dużymi oczkami, związywane sznurkiem, zarzucanym na ramię
szychawać – mieć szczęście, por. biał. šancavać
dafadkowy – skłonny do jakiejś choroby
szpil – drewienko do wiązania snopów
stoŭgiar – dureń, tępak, szto staisz, jak stougiar? – co tak stoisz, jak dureń?
hryża – kłótnia, swarka, nadojadanie komuś
atosa – element końskiej fury
atawa – drugi pokos siana (pierszy – pierwica)
skaby – żebra
kał – brud, błoto; ten sam rdzeń posiadają też kałtyha (brudaska, niechluja) oraz kałdoba (wybój na drodze)
kamiel – dolna część pnia
buchta – głęboka woda, miejsce w rzece lub stawie o mulistym głębokim dnie
baszłyk – kaptur płaszcza
dziaha – pasek od spodni
kalwo – pojedyncze źdźbło, krzaczek, sadzonka rośliny
świardziołak – wiertło (ręczne)
kulsza – udo
kłub – biodro
żywot – brzuch
parszuk – wieprz
kumpiak – szynka
tedy – wtedy
nakszy – inny
smalniak – drewienko z drobno porąbanego smolnego (zażywicowanego) polana jako rozpałka do pieca, łuczyna
krypa – koryto wyżłobione z grubego pnia drzewa, ustawione przy studni do pojenia krów i koni
karomisło – drewniany kij ze zwisającymi na końcach metalowymi uchwytami z grubego drutu z hakami, przyrząd do noszenia na barkach dwóch wiader z wodą ze studni
krusznia – sterta uzbieranych polnych kamieni usuniętych z ornych zagonów
hanucza – szmata
skiba – orna ziemia przewrócona spod pługa
razora – bruzda
skibka – kromka chleba
skarynka – skórka od chleba
kiła – przepuklina
biło – szczytek łóżka
łupy – wargi (nieco wulgarnie)
barysz – zakrapiany alkoholem finał aktu kupna-sprzedaży, np. konia na targu (targowano się o cenę, nawzajem uderzając się dłońmi, na płask, a potem szło się do gospody wypić „barysz”)
Spisaŭ Jurak Chmialeŭski


Komentarz #1 wysłany 2011-02-26, 02:16:30
Komentarz #2 wysłany 2011-10-21, 15:42:58