Jerzy Chmielewski. Od Redaktora 7-8/2015

Jerzy ChmielewskiTego lata mija dokładnie sto lat od masowej ewakuacji naszych przodków w głąb Rosji. W sierpniu 1915 r. białoruskie wsie i miasteczka na Białostocczyźnie opustoszały ze strachu przed „Hiermańcem”. W obliczu natarcia połączonych wojsk niemieckich i austro-węgierskich najwyższe dowództwo rosyjskie zarządziło wielki odwrót. W głąb Rosji ewakuowano całą rosyjską administrację wraz z rodzinami, właścicieli i zarządców fabryk i zakładów pracy z maszynami, a także prawosławnych duchownych i dużą część ludności cywilnej.
Tamten wielki exodus, który objął też swym zasięgiem całą Grodzieńszczyznę, część Wileńszczyzny, południowe Podlasie i Chełmszczyznę, po dziś dzień przetrwał u nas pod rosyjską nazwą bieżeństwo. Dosłownie oznacza ona masowe opuszczanie stron rodzinnych wskutek wojen lub kataklizmów. Najbliższym odpowiednikiem tego słowa w języku polskim jest uchodźstwo. Jednak bieżeństwo w świadomości naszej białoruskiej społeczności od początku funkcjonuje jako nazwa własna dramatu sprzed stu lat. Ewakuacji na tak wielką skalę nasz naród bowiem nie doświadczył nigdy ani przedtem, ani potem. Dlatego tamten dramat tak głęboko utkwił w naszej zbiorowej pamięci, choć w podręcznikach historii długo nie było na ten temat ani słowa.
Setna rocznica bieżeństwa w naszym regionie odznaczana jest godnie, jak przystało na pamięć o wydarzeniu, które odcisnęło tak bolesny ślad na jego uczestnikach i miało też wpływ na kształtowanie się białoruskiej tożsamości późniejszych pokoleń. Już od kilku miesięcy organizowane są okazjonalne wystawy archiwalnych fotografii i odczyty. Ukazały się bądź są przygotowywane do druku wspomnienia i opracowania historyczne.
Wspomnienia z bieżeństwa często pojawiały się na łamach Cz, ale najwięcej ukazało się ich w Niwie. Pod koniec lat 90. zostały zebrane, uzupełnione o nowe i wydane w pokaźnym tomie „Bieżanstwa 1915”. Dziennikarze Niwy zrobili to w ostatnim momencie, docierając do żyjących jeszcze bezpośrednich uczestników exodusu drugiej dekady 20. wieku.
Nad kolejną taką książką – już w języku polskim – od dłuższego czasu pracuje Aneta Prymaka-Oniszk, młoda dziennikarka i pasjonatka bieżenstwa, pochodząca z Sokólszczyzny. Od początku ubiegłego roku prowadzi tematyczną stronę w internecie, na której zamieściła do tej pory stos wpisów, będących owocem jej intensywnych badań i dociekań. Zebranymi informacjami i osobistymi refleksjami dzieli się podczas odczytów, wygłaszanych w różnych miejscach w naszym regionie (ostatnio w Białowieży i Gródku). Polecam interesujący wywiad z nią w tym numerze.
Wkrótce ma się też ukazać poświęcona bieżeństwu praca Doroteusza Fionika. On również od dłuższego czasu jeździ po Białostocczyźnie z wykładami na ten temat.
Opowieści z czasów bieżeństwa zawsze mnie ekscytowały. W mojej rodzinie tego exodusu doświadczyli przodkowie tak ze strony ojca, jak i matki. Z tułaczki nie wszyscy wrócili. Największy dramat przeżył dziadek Mikołaj, który w sierpniu 1915 r. ewakuował się z żoną i dwiema córeczkami. Wkrótce zabrano go na front. Wojnę przeżył, ale pozostawionej w Rosji rodziny już nie odnalazł. Żona zmarła na tyfus, zaś córki zabrano do domu dziecka. Próbował je odszukać, ale bez skutku. Po powrocie w 1922 r. do rodzinnego Ostrowia musiał zaczynać życie od nowa i dosłownie od zera, bo jak i pozostali wrócił na „hoły kamień”, czyli na zrujnowaną i zarośniętą zielskiem posesję. Ożenił się po raz drugi, lecz długo nie nacieszył się nową rodziną, bo wkrótce przedwcześnie zmarł.
Z kolei drugi dziadek jako kilkuletnie dziecko w 1915 r. trafił wraz z rodziną na Syberię („da Jahadna”). Jeszcze jak żył, opowiadał mi, że zimą były tam tak wielkie mrozy, że ślina w powietrzu zamieniała się w lód.
W sierpniu 1915 r., gdy zarządzono wielką ewakuację, do wyjazdu nikogo siłą nie przymuszano. Dowództwo armii rosyjskiej uruchomiło jednak wśród ludności cywilnej antyniemiecką propagandę. Straszono, że ludziom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Lada dzień wejdą Niemcy i będą znęcać się nad kobietami, a dzieci potopią w studniach. Ludzie musieli autentycznie się bać, bo do dziś przetrwały przekazy, jak to Hiermaniec miał być tak zły i okrutny, iż kobietom szablą obcinał piersi.
Nigdy nie widziałem w takich opowieściach większej logiki. W bieżeństwo udała się przede wszystkim ludność prawosławna, ale przecież nie cała. Ludność katolicka i Żydzi przeważnie pozostali na miejscu. Dlaczego zatem antyniemieckiej propagandzie poddali się w zasadzie tylko prawosławni? Wielu z nich z pewnością wiedziało, że na wojnie armia cywilów raczej nie atakuje. Najpewniej zadziałało tu poczucie lojalności wobec państwa rosyjskiego. Dlatego wezwaniom władz i Cerkwi posłuszna była przede wszystkim ludność prawosławna. Katolicy i Żydzi do takiej lojalności się nie poczuwali. Swoją drogą ciekawe, jak reagowali ci, co wrócili z bieżeństwa i dowiedzieli się, że Niemcy po zajęciu tych terenów nikogo z cywilów nie skrzywdzili. Pod ich administracją normalnie toczyło się tu życie prawie cztery lata, aż do wiosny 1919 r.
Okres bieżeństwa był dla naszego narodu tragedią, ale i bogatym doświadczeniem życiowym. Podczas długotrwałej podróży naszych przodków dziesiątkowały tyfus, głód i mróz. Przeżyli też koszmar przewrotu bolszewickiego w Rosji. Gdyby nie wybuch rewolucji w 1917 r., może i mało kto wróciłby potem w rodzinne strony. Bieżeńcy w swych wspomnieniach podkreślali, że do czasu przejęcia władzy w Rosji przez bolszewików żyło im się tam o niebo lepiej niż w przeludnionych i zabiedzonych wsiach na Białostocczyźnie. Rosyjski rząd szczodrze finansował pobyt bieżeńców – uciekinierów z zachodnich rubieży cesarstwa. A ci dobrze się tu czuli, bo swoi uciekli do swoich.
Okres bieżeństwa był przemilczany w podręcznikach historii pewnie właśnie ze względu na ową dobroć, okazaną uchodźcom przez przedrewolucyjne państwo rosyjskie. Do ideologii czasów komunistycznych to po prostu nie przystawało.
W mych rodzinnych stronach do dziś żywa jest barwna legenda, dotycząca wydarzeń sprzed stu lat. Władze rosyjskie zarządziły wówczas także ewakuację mienia cerkiewnego. W pierwszej kolejności podlegały jej dzwony, które miały wartość strategiczną, bo po dostaniu się w ręce wroga zostałyby przetopione na armaty i inne uzbrojenie. Ale wywożono także szczególnie czczone ikony, relikwie świętych i utensylia. Mój Ostrów był wówczas bardzo dużą i rozległą wsią, podzieloną pół wieku wcześniej na trzy części. Pośrodku – tam gdzie i dziś – stała cerkiew. Była to okazała świątynia, znacznie większa niż obecna. Zbudowano ją w połowie XIX w. m.in. z funduszy, przyznanych przez administrację carską jako rekompensatę za zniszczenie wsi podczas odwrotu wojsk napoleońskich w grudniu 1812 r. Wkrótce po wyjeździe bieżeńców ostrowską okazałą cerkiew jak wiele innych (w tym w niedalekim Szudziałowie) Rosjanie wysadzili w powietrze, by pozbawić Niemców dogodnego punktu obserwacyjnego. Ale przedtem zdjęto z niej dzwony i do skrzyń zapakowano co cenniejsze ikony i utensylia. Załadowano to wszystko na furmanki, by dostarczyć na stację kolejową w Sokółce. Transport tam jednak najprawdopodobniej nie dotarł, gdyż fura (fury?) pod ciężarem dzwonów zakopały się w piaszczystej drodze lub zagrzęzły na mokradłach. Wtedy postanowiono dzwony i skrzynie zakopać w ziemi. Proboszcz, nadzorujący całe to przedsięwzięcie, przyjął podobno przysięgę na ewangelię od biorących w tym udział parafian, że do powrotu nikomu nie ujawnią tego miejsca. Nikt z nich jednak z bieżeństwa już nie powrócił. Co jakiś czas ktoś z pomocą wykrywacza metali próbuje ustalić, gdzie zakopano dzwony, ale jak dotąd bez skutku. ■

Komentarze

  1. CxOJ3h Looking forward to reading more. Great blog.Really thank you! Really Great.

  2. What i do not understood is in reality how you’re no
    longer actually a lot more neatly-liked than you may be now.
    You are so intelligent. You realize thus considerably relating to this subject, produced me individually believe it
    from numerous varied angles. Its like men and women don’t seem to
    be interested unless it’s one thing to do with Woman gaga!
    Your individual stuffs nice. Always deal with it up!

  3. Hi there! I could have sworn I’ve visited this website before but after browsing
    through many of the articles I realized it’s new to me.

    Regardless, I’m certainly delighted I stumbled upon it and I’ll be book-marking it
    and checking back often!

  4. Thank you a bunch for sharing this with all people you really know
    what you’re speaking approximately! Bookmarked. Please also discuss with
    my website =). We could have a link exchange agreement among us

  5. Does your blog have a contact page? I’m having problems locating it but, I’d like to shoot you an e-mail.
    I’ve got some suggestions for your blog you might be interested in hearing.
    Either way, great website and I look forward to seeing it
    grow over time.

  6. This is very attention-grabbing, You’re an excessively professional blogger.
    I’ve joined your rss feed and sit up for in search of more of your fantastic post.
    Additionally, I have shared your website in my social networks

  7. Fantastic blog! Do you have any suggestions for aspiring
    writers? I’m planning to start my own site soon but
    I’m a little lost on everything. Would you propose starting with a free
    platform like WordPress or go for a paid option? There are so
    many choices out there that I’m completely overwhelmed ..
    Any recommendations? Appreciate it!

  8. What’s up colleagues, how is the whole thing, and what you
    wish for to say concerning this piece of writing, in my view its truly remarkable for me.

  9. Your style is unique compared to other people I have read stuff from.
    Thank you for posting when you’ve got the opportunity, Guess I will just book mark this web site.

  10. Howdy! This article could not be written any better!
    Looking through this post reminds me of my previous
    roommate! He continually kept preaching about this.

    I most certainly will forward this post to him. Fairly
    certain he’ll have a very good read. Many thanks
    for sharing!

  11. Hello just wanted to give you a brief heads up and let you know a few of the
    images aren’t loading properly. I’m not sure why but
    I think its a linking issue. I’ve tried it in two different browsers and both show
    the same outcome.

  12. Hello! Someone in my Myspace group shared this website with
    us so I came to look it over. I’m definitely loving the information. I’m bookmarking and will be tweeting this to my followers!
    Superb blog and great style and design.

  13. Awesome issues here. I am very satisfied to look your article.
    Thank you so much and I’m having a look forward to touch
    you. Will you kindly drop me a mail?

  14. I am really pleased to glance at this website posts which contains lots
    of useful facts, thanks for providing these kinds of information.

  15. I have read so many posts concerning the blogger lovers however this paragraph is really a fastidious piece of
    writing, keep it up.

  16. It’s really a great and helpful piece of info.
    I’m satisfied that you simply shared this helpful information with us.
    Please keep us up to date like this. Thank you for sharing.

  17. It is the best time to make some plans for the future and
    it’s time to be happy. I’ve read this post and if I could
    I desire to suggest you some interesting things
    or tips. Perhaps you can write next articles referring to this article.
    I want to read more things about it!

  18. Hey I am so delighted I found your blog page, I really found you by error, while I was researching on Askjeeve for
    something else, Anyhow I am here now and would just like to
    say cheers for a tremendous post and a all round interesting
    blog (I also love the theme/design), I don’t have time to
    go through it all at the moment but I have bookmarked it and also added in your RSS feeds, so when I have time I will
    be back to read much more, Please do keep up the great jo.

  19. This is really attention-grabbing, You’re an overly skilled
    blogger. I’ve joined your feed and look ahead to searching
    for extra of your great post. Additionally, I
    have shared your site in my social networks

  20. I just like the valuable information you supply to your articles.

    I will bookmark your weblog and take a look at again here frequently.
    I am quite certain I’ll be told a lot of new stuff right right here!
    Good luck for the next!

  21. It’s very simple to find out any matter on web as compared to textbooks, as I found this article at
    this web site.

  22. Howdy! Do you use Twitter? I’d like to follow
    you if that would be ok. I’m definitely enjoying your
    blog and look forward to new updates.

  23. Hi there, just became aware of your blog through Google, and found
    that it’s truly informative. I’m gonna watch out for brussels.
    I’ll appreciate if you continue this in future. A lot of people will be benefited from your writing.
    Cheers!

  24. That is very fascinating, You’re an overly professional blogger.
    I’ve joined your feed and look ahead to looking for more of
    your great post. Additionally, I have shared your site in my social networks

  25. Hi there colleagues, how is the whole thing, and
    what you want to say concerning this piece of writing, in my view its in fact awesome
    for me.

  26. fantastic publish, very informative. I’m wondering why the other experts of this sector don’t
    realize this. You must proceed your writing.
    I am confident, you have a great readers’ base already!

  27. Hello! This is kind of off topic but I need some guidance from an established blog.
    Is it very difficult to set up your own blog? I’m not very techincal but
    I can figure things out pretty quick. I’m thinking about setting up my own but I’m not sure
    where to start. Do you have any points or suggestions?
    Appreciate it